czwartek, 18 grudnia 2014

Podsumowanie kuracji Skrzypovitą.

Witajcie :)
Dziś minął  okres 42-dniowej kuracji tabletkami Skrzypovita. O jej rozpoczęciu pisałam Wam o tutaj.
A skoro suplementacja zakończona, mogę śmiało brać się do recenzji i przedstawienia efektów.



sobota, 13 grudnia 2014

Recenzja: odżywka Gliss Kur Oil Nutrive stara + nowa wersja.

Witajcie :)
Zapewne wiele z Was poszukując w ostatnich miesiącach odżywki Oil Nutrive napotkało na swojej drodze trudności z jej zdobyciem. Ja nie byłam wyjątkiem, bardzo się zmartwiłam nie widząc na sklepowych półkach jednej z moich włosowych ulubienic. Całe szczęście już jakiś czas temu mogłam odetchnąć z ulgą i znów do woli stosować ją na czuprynie, z jednym ale....
Na początku nie zauważyłam różnicy, jednak aplikując odżywkę opakowanie wydało mi się jakieś inne, większe, zerknęłam więc szybko na skład, i co?  Tak, producent wprowadził nową wersję kosmetyku. I właśnie o tej nowszej odsłonie, jak również i o tej starej chciałabym napisać kilka słów.



czwartek, 11 grudnia 2014

Aktualizacja włosów: grudzień.

Witajcie :)
Czas bardzo szybko płynie i znów przyszedł czas na comiesięczną aktualizację. Bez zbędnego przedłużania przedstawiam jak moje włosy prezentowały się 2 dni temu (w naturalnym oświetleniu bez lampy błyskowej):



Jak możecie zobaczyć (a może to tylko moje zwidy?) moje naturalne odrosty sięgają już do ramion, co bardzo mnie cieszy i nie mogę się doczekać, kiedy na mojej głowie zostaną same naturalki. Czuprynę farbowałam ostatnio początkiem listopada 2013 roku, nie licząc oczywiście zabiegu rozjaśniania końcówek i późniejszego go usuwania :)

W tym miesiącu nie wprowadzałam nowych kosmetyków (oprócz nowej wersji odżywki Gliss Kur Oil Nutrive, o której przeczytacie na moim blogu już niebawem), postawiłam za to na nakładanie olejków przed każdym myciem oraz bardzo często kropli czy dwóch po umyciu. dzięki czemuu przetrwałam ostatni miesiąc bez nadmiernego puchu.

W dalszym ciągu stosuje suplementację Skrzypovitą, która zakończy się za 10 dni :)

Poniżej jeszcze spis wszystkich kosmetyków stosowanych w tym miesiącu:
Mycie: Szampon Bambino oraz Szampon Green Pharmacy z nagietkiem lekarskim (na skalp) oraz balsam Mrs. Potter's aloes i jedwab (na długość).
Odżywki b/s: Ziaja z kiełkami pszenicy, Gliss Kur Million Gloss.
Odżywki d/s: Ziaja z kiełkami pszenicy, Gliss Kur Oil Nutrive (nowa wersja), Garnier AiK.
Maski: Ziaja masło kakaowe, Alterra granat ( z olejem palmowym przed myciem), Serical- Crema al Latte(również wzbogacana olejami-po myciu), Ziaja intensywne wygładzanie.
Na końcówki: Marion- olejek 7 efektów oraz olejek Alterra brzoza i pomarańcza.
Kuracje: tabletki Skrzypovita oraz woda brzozowa.

niedziela, 30 listopada 2014

Recenzja: Szampon z nagietkiem lekarskim Green Pharmacy, Elfa

Witajcie :)
Jak pewnie sporo osób zauważyło rzadko dodaję recenzje szamponów, dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta: dla mnie szampon ma myć, nie oczekuję po nim cudów :)
To teraz nasuwa się kolejne pytanie, to dlaczego umieszczam tą recenzję?
W ostatnim poście opisałam Wam mój problem dotyczący skóry głowy i jej wybredności co do szamponów, a ten o którym dziś wspominam pomógł mi w pewnym stopniu temu zaradzić.



wtorek, 25 listopada 2014

Skóro głowy czemu swędzisz?!

Witajcie :)
Kilkakrotnie wspominałam, że moja skóra głowy jest dość problematyczna i ciężko mi jest trafić na szampon, który nie powodowałby łupieżu czy też okropnego swędzenia.



Jak widzicie na powyższym zdjęciu moje włosy są grube, gęste, kręcone i wysokoporowate, czyli teoretycznie idealnie nadają się do mycia odżywką czy tez delikatnymi szamponami. Tak teoretycznie, bo w praktyce...

sobota, 22 listopada 2014

Recenzja: Gliss Kur million gloss odżywka b/s w spray'u.


O odżywce Gliss Kur wspomniałam kilkoma zdaniami w TYM poście, ale nigdy nie napisałam jako takiej recenzji i najwyższa pora to zmienić zwłaszcza, że tej, bądź innych wersji Gliss Kur'a używam nieustannie :)

wtorek, 18 listopada 2014

Kolejna garść inspiracji.

Witajcie :)
Po ostatnim poście i dyskusji na forum Wizaz zdecydowałam się przełożyć zabieg prostowania keratynowego. Może pomyślę o tym na wiosnę, a już teraz zapraszam do przeczytania ochów i achów na temat pięknych włosów postaci z serialu Reign (Nastoletnia Maria Stuart).


                                                                               źródło

Przyznam, że w ubiegłym roku oglądałam ten serial, ale po pewnym czasie odszedł on w zapomnienie. Ostatnio jednak, gdy zobaczyłam przypadkowo nowy, dodany odcinek na jednej ze stron postanowiłam ot tak z ciekawości zajrzeć co tam słychać... i przeżyłam nie małe zaskoczenie widząc jak wypiękniały od pierwszego sezonu (jeżeli to możliwe) włosy głównych bohaterek.