Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olejowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olejowanie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 marca 2014

Olejowanie - olej arganowy

Dziś trochę o olejowaniu, a dokładniej o olejku arganowym i jego działaniu. Wypróbowałam olej rycynowy, lniany, palmowy, ale to właśnie arganowy najbardziej przypadł mi do gustu.

sobota, 8 marca 2014

Olejki orientalne Marion

Witajcie :)
Dziś trochę o olejkach firmy Marion. Skuszona promocją w Naturze zakupiłam 2 olejki: z migdałami i dziką różą mający zapewnić nawilżenie oraz olejek orientalny macadamia, ylang-ylang odpowiadający za odżywienie włosów.
Z tego co pamiętam za oba olejki zapłaciłam mniej niż 10 zł.





OLEJEK MACADAMIA, YLANG-YLANG:

Opis producenta: oleje zawarte w formule odżywiają włosy, odbudowując ich strukturę. Dzięki nim włosy wyglądają zdrowo i są pełne blasku. Do każdego rodzaju włosów. 

Sposób użycia: \wycisnąć 2-3 krople na włosy omijając nasadę. Stosować dowolnie:
1. Przed suszeniem i układaniem na wilgotne włosy- by były miękkie i łatwe do wystylizowania.
2. na wykończenie fryzury- aby wydobyć piękny blask włosów. Nie spłukiwać. Chronić oczy.

Skład: 
Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Dimethicone, Isopropyl Myristate, Phenyl Trimethicone, Parfum, Argana Spinosa KernelOil, Cananga Odorata Flower Oil, Tocopheryl  Acetate, Linalool, Butylphenyl, Methylopropional, Hydroxyisohexyl, 3- Cyclohexene, Carboxaldehyde, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Farnesol, Cl 26 100.  czyli głownie emolient, emolient, emolient, emolient, silikon, zapach,  a dopiero póżniej olej arganowy, olejek ylang-ylang, wit. E i znowu substancje zapachowe.

Buteleczka z dozownikiem zawiera 30 ml kosmetyku.
Skład może nie powala  ( przed olejkami duuuuuzo emolietów, substancji zapachowych ) ale o dziwo sprawdza się bardzo dobrze. 
Piękny delikatny zapach, łatwe wycisnięcie odpowiedniej ilości produktu dzięki wygodnemu dozownikowi. 
Ja używam go na wilgotnych włosach ( wtedy lepiej się wchłania). Daję 2 krople na końcówki , ponieważ większa ilośc powodowała przetłuszczenie. Włosy po zastosowaniu są bardzo miłe, miękkie w dotyku oraz mniej niesforne. Myślę, że kupię go ponownie ze względu na niską cenę oraz dobre działanie. Jest również bardzo wydajny, używam już prawie miesiąc a zostało ponad pół opakowania.

Posiadam również siostrzany produkt, a mianowicie: OLEJEK wersję MIGDAŁY, DZIKA RÓŻA, mający nawilżać włosy.

Opis producenta: Oleje zawarte w formule nawilżają włosy, zapobiegając ich puszeniu się. Dzięki nim włosy są doskonale wygładzone i lśniące. Do włosów niezdyscyplinowanych i suchych.

Skład: Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Dimethicone, Phenyl Trimethicone, Isopropyl Myristate, Parfum, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, RibesNigrum ( Black currant),  Seed Oils, Helianthus Annuus Seed Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Rosa Canina Extract, Thocopheryl Acetate, Ascorbyl Palmitate, BHT, Butylphenyl Methylpropional, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, CI60725, CI 26100 czyli jak w siostrzanej wersji emoliet, emoliet, emoliet razy kilka, silikon, później olej migdałowy i z pestek czarnej porzeczki, słonecznikowy, ekstrakt z dzikiej róży i rozmarynu, wit. E i substancje zapachowe. 

I znowu przyjemny zapach, wygodne użycie, miękkie włosy. Cóż sama przyjemność :). Nie odczuwam dużej różnicy w działaniu, moje włosy polubiły obie wersje. Olejek bardzo dobrze się wchłania. 

warto wypróbować, zwłaszcza, że dostępne są jeszcze wersje KOKOS, TAMANU I JOJOBA, SŁONECZNIK. 







czwartek, 6 marca 2014

Olejek łopianowy z czerwoną papryką, Green Pharmacy

Jak już wspominałam ostatnio musiałam znacznie skrócić włosy z 2 powodów: chciałam pożegnać się definitywnie z cieniowaniem oraz musiałam je  ściąć gdyż na skutek twardej wody na głowie miałam istne siano.
Teraz pragnę znów mieć długie włosy, dlatego moją uwagę w poniedziałek przykuł olejek łopianowy z czerwona papryką firmy Green Pharmacy. Niska cena (5, 90 w drogerii)  spowodowała, że postanowiłam wypróbować ten specyfik.





Opis producenta: Naturalny olej z korzenia łopianu wzmacnia strukturę włosów, odżywia ich cebulki, pobudza wzrost, zmniejsza łojotok. Działa przeciwzapalnie i przeciwłupieżowo. Czerwona papryka pobudza mikrokrążenie skóry głowy, ułatwia wnikanie składników aktywnych olejków do korzeni włosów. Włosy są gęstsze i mocniejsze, lśniące, pełne życia.

Sposób użycia: ciepły olejek wmasować w skórę głowy u nasady włosów, pozostawić na 20-30 minut, następnie umyć włosy szamponem i nałożyć balsam. Stosować zabieg 1-2 razy w tygodniu.

Skład: Vegetable Oil, SC-CO2-extract Arctium Lappa, Capsicum Annuum Resin, BHT. Czyli olej roślinny, ekstrakt z łopianu i czerwonej papryki, oraz konserwant.

Opakowanie o pojemności 100 ml.

Olejku użyłam do tej pory 2 razy, na temat skuteczności po tygodniu użytkowania nie mogę się jeszcze wypowiedzieć ( poinformuje Was natychmiastowo gdy zauważę jakieś zmiany :) Do tej pory o działaniu mogę jedynie powiedzieć, że po w masowaniu w skórę głowy podgrzanego olejku odczułam dziwne mrowienie( Mam nadzieję, że to dobra oznaka), a po umyciu włosy były bardzo fajnie podniesione u nasady.  Produkt łatwo zmyć, nie przyspiesza przetłuszczania włosów, nie powoduje ich wypadania ( co miało miejsce u niektórych posiadaczek tego specyfiku). Jedynym zastrzeżeniem jest nieporęczne opakowanie które utrudnia wydobycie olejku. Oczywiście wmasowanie olejku w skórę głowy w moim wypadku też jest nie lada wyzwaniem i zajmuje sporo czasu ale czego sie nie robi dla zdrowych włosów :). Podsumowując: olejek nie wyrządził żadnych szkód, ułatwił rozczesanie włosów, jest niedrogi więc myślę, że warto wypróbować.

poniedziałek, 16 września 2013

Olej rycynowy, działanie i sposób stosowania.

Olej arganowy, który muszę przyznać ma zbawienny wpływ na moje włosy ( mam wysokoporowate włosy wię jest to jak najbardziej zrozumiałe) ma jedną zasadniczą wadę- cenę, powiedzmy sobie szczerze 30 zł za malutką buteleczkę nie jest zbyt kuszącym rozwiązaniem, ale znalazłam świetny substytut, a mianowicie olej rycynowy- cena za 100 ml to ok. 7 zł. W przeciwieństwie do oleju kokosowego, który powoduje jeszcze większe puszenie ten działa bardzo dobrze. Włosy są miękkie, zdrowe, nie puszą się, nie plątają, przy czym muszę zaznaczyć, że nie należy go stosować samego- wtedy moze wysuszać, ale dodanie go do odżywki czy nawet zmieszanie z żółtkiem jest jak najbardziej wskazane. O różnych możliwościach sporządzania odżywek domowej roboty z olejem rycynowym i nie tylko napiszę w kolejnych postach. Ja olej rycynowy stosuję od 3 miesięcy, średnio raz na tydzień i zauważyłam dużą poprawę. Buteleczka wystarcza mi na ok. 2 miesiące. Z uwagi na to, że jest bardzo gęsty należy go stosować przed umyciem włosów, najlepiej wcześniej podgrzany. Wystarczy jak potrzymacie go godzinę na włosach owiniętych ręcznikiem i spłuczecie. Blondynki uwaga- po dłuższym działaniu przyciemnia kolor.