Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 października 2015

Suszarka Remington Ac8000 keratin therapy- pierwsze wrażenia

Witajcie :)
Być może wspominałam już kiedyś, że używanie suszarki w moim przypadku jest zabronione pod groźbą uzyskania lwiej grzywy. Z zakazem tym żyło mi się bardzo dobrze przez 6 lat (serio w tym okresie nawet nie tyknęłam się suszarki), ale po tym czasie życie postanowiło "skłonić" mnie do zmiany postępowania. Zaczął się październik, a z nim studia oraz brak możliwości suszenia włosów na słońcu. Włosy samoczynnie wysychały przez jakieś 7 godzin, a że zmuszona jestem je myć co drugi dzień- zaczęło mnie to irytować. I co tu począć? Pomyślałam, że pora przeprosić się do suszarek, a że miałam w domu "zwyczajną" kilkuletnią, która tylko kurzyła się na półce natychmiast jej użyłam. Niestety skończyło się tak jak to można było przewidzieć: puch, siano i piorun na głowie. No ale nic, nie poddałam się i dałam się skusić na nieco bardziej profesjonalną wersję, a mianowicie Remington AC8000 keratin therapy. 

źródło: www.amazon.co.uk

piątek, 22 maja 2015

Z punktu widzenia kręconowłosej: tangle teezer


Witajcie :)
Nie będę robić długich przemów, bo z pewnością każda z Was słyszała już wszystko o wysławianej wszem i wobec szczotce Tangle Teezer. No właśnie wszystko...... czy aby na pewno?
Jest wiele opinii mówiących o tym, że ten gadżet wygładza włosy, z łatwością je rozczesuje- tak to wszystko prawda- ale z punktu widzenia dziewczyn o włosach prostych/falowanych/ nisko/średnioporowatych. A co z tą częścią, którą natura obdarzyła kręconymi włosami o wysokiej porowatości?

piątek, 13 lutego 2015

Gencjana dla brązowowłosych sposobem na ochłodzenie koloru?


Witajcie :)
Już od bardzo dawna szukałam sposobu na ochłodzenie koloru włosów. Bardzo podobają mi się mroźne odcienie i sama zapragnęłam taki mieć, zwłaszcza że coraz bardziej irytowały mnie podchodzące pod rudo końcówki. Z tego powodu zastanawiałam się nawet ostatnio czy nie pofarbować się na czarno, ale stwierdziłam, że miesiące wyrzeczeń i już całkiem spora długość naturalek nie mogą pójść na zmarnowanie :)
Całe szczęście przypomniałam sobie, że nie tak dawno temu czytałam na blondhaircare.com o sposobie na ochłodzenie blond włosów, pomyślałam zatem- dlaczego by nie spróbować na włosach ciemnych, najwyżej będę fioletowa dostarczając wszystkim wokół nie lada rozrywki.
Wcieliłam swój plan w życie, obchodząc wszystkie znane mi apteki w poszukiwaniu wodnego roztworu gencjany 1%, niestety wszędzie dostępne były tylko roztwory na spirytusie co nie wchodziło w grę, gdyż chciałam uniknąć nadmiernego wysuszenia włosów. Gdy już traciłam nadzieję- znalazłam w końcu magiczna buteleczkę i tego samego dnia przystąpiłam do dzieła.

środa, 21 stycznia 2015

Pierwsze wrażenia po keratynowym zabiegu COCOCHOCO.

Witajcie :)
W sobotę, przy pomocy koleżanki udało mi się przeprowadzić na moich włosach zabieg keratynowego prostowania włosów Cocochoco.  Zakupiłam odlewki w cenie 58 zł zawierające 50 ml keratyny i 30 ml szamponu oczyszczającego.



Dlaczego zdecydowałam się na ten zabieg?

wtorek, 25 listopada 2014

Skóro głowy czemu swędzisz?!

Witajcie :)
Kilkakrotnie wspominałam, że moja skóra głowy jest dość problematyczna i ciężko mi jest trafić na szampon, który nie powodowałby łupieżu czy też okropnego swędzenia.



Jak widzicie na powyższym zdjęciu moje włosy są grube, gęste, kręcone i wysokoporowate, czyli teoretycznie idealnie nadają się do mycia odżywką czy tez delikatnymi szamponami. Tak teoretycznie, bo w praktyce...

wtorek, 18 listopada 2014

Kolejna garść inspiracji.

Witajcie :)
Po ostatnim poście i dyskusji na forum Wizaz zdecydowałam się przełożyć zabieg prostowania keratynowego. Może pomyślę o tym na wiosnę, a już teraz zapraszam do przeczytania ochów i achów na temat pięknych włosów postaci z serialu Reign (Nastoletnia Maria Stuart).


                                                                               źródło

Przyznam, że w ubiegłym roku oglądałam ten serial, ale po pewnym czasie odszedł on w zapomnienie. Ostatnio jednak, gdy zobaczyłam przypadkowo nowy, dodany odcinek na jednej ze stron postanowiłam ot tak z ciekawości zajrzeć co tam słychać... i przeżyłam nie małe zaskoczenie widząc jak wypiękniały od pierwszego sezonu (jeżeli to możliwe) włosy głównych bohaterek.


sobota, 15 listopada 2014

Czy warto zrobić keratynowe prostowanie włosów?

Witajcie :)
Dziś przychodzę do Was z pytaniem i tym samym z wielką prośbą o radę: jak myślicie, czy w moim przypadku warto zrobić keratynowe prostowanie włosów ( mam na myśli zabieg cocochoco)?


Już od dawna przymierzam się do tego zabiegu (zwłaszcza patrząc na efekty zamieszczone powyżej), ale wątpliwości nie dają mi w spokoju zamówić zestawu i wykonać zabieg.

wtorek, 11 listopada 2014

Nareszcie upolowane- gumki invisibobble.

Witajcie :)
Już długi czas zamierzałam zakupić słynny już gadżet, czyli gumki invisibobble, ale ilekroć przeszukiwałam sklepy internetowe "coś" zawsze stawało mi na drodze... do czasu :)


Przedstawione powyżej  invisibobble wpadły w moje ręce gdy robiłam zakupy w drogerii Wispol. Niestety pozostały już tylko gumki w odcieniu żółtym, ale zbytnio się tym nie zrażając wzięłam sztuk trzy za 14,90 zł.

Słyszałam (albo raczej czytałam) mnóstwo opinii na ich temat, zdarzały się te pochlebne jak i te nieprzychylne. Większość z nich odnosiła się jednak do włosów cienkich lub prostych, więc postanowiłam bezzwłocznie sprawdzić co zdziałają na mojej głowie ( z bujnymi, długimi i kręconymi kłaczkami).

Muszę przyznać, że gumki są bardzo leciutkie i mięciutkie, biorąc jedną z nich do ręki nastawiałam się sceptycznie, myśląc jak takie maleństwo utrzyma tyle włosów? :)




Całe szczęście moje zmartwienia okazały się niepotrzebne, a gadżet na pewno zagości na mojej głowie na dłużej.

Ale do rzeczy...

niedziela, 9 listopada 2014

Takie tam przemyślenia...

Witajcie :)

Dziś trochę luźnych rozważań z serii:



Pewnie wiele dziewczyn z kręconymi lub falowanymi włosami spotyka na swej drodze zapuszczania ten sam problem- rozluźnienie skrętu wraz z przyrostem długości. Otóż w moim wypadku nie jest inaczej, gdy miałam krótsze włosy, bądź bardziej wycieniowane skręt był bogatszy, natomiast im włosy stawały się dłuższe tym loczków było mniej. Dlaczego więc mimo wszystko uparłam się na długą fryzurę?

sobota, 4 października 2014

Czy dbanie o włosy jest kosztowne?

Witajcie :)

Dziś trochę luźnych rozważań na temat tego czy pielęgnacja włosów jest droga i czasochłonna.
Oczywiście moja wypowiedź będzie bardzo subiektywna, ponieważ dla niektórych 15 zł za odżywkę to dużo, a dla innych mało, dla jednego 20 min poświęcone włosom to krótko, a drugiemu szkoda na to czasu :)





poniedziałek, 15 września 2014

Zmiana tematyki czyli henna do rzęs i brwi RefectoCil

Witajcie :)
Na hennę RefectoCil trafiłam zupełnie przypadkiem na allegro, ale jak to często bywa nieplanowane zakupy mogą okazać się hitem i tak też było w tym przypadku.
Mam w swym posiadaniu hennę o odcieniu 3.0 czyli naturalny brąz ( występują jeszcze między innymi wersje: głęboka czerń, grafitowy, granatowo-czarny, ciemnoniebieski, jasny brąz, kasztanowy, rudy).



Jest to produkt profesionalny, często stosowany w salonach kosmetycznych.
Za  15 ml zapłaciłam ok 12 zł.
W opakowaniu  znajdowało się:
-  farba 15 ml
- szpatułka
- instrukcja obsługi


środa, 10 września 2014

Moc Z Natury: maliny

Witajcie :)
Dziś kolejny post z serii Moc z Natury. Chciałabym naskrobać parę słów o masce regenerującej, która ma na celu nawilżenie i wygładzenie włosów.
Jako że u mnie w ogródku sezon na maliny w pełni, postanowiłam wykorzystać je w pielęgnacji włosów.




czwartek, 28 sierpnia 2014

Zainspirowana :)

Witajcie
Wybaczcie moją długą nieobecność, ale ostatnimi czasy dużo się działo i nie miałam czasu na blogową aktywność. Dziś przychodzę z paplaniną o wszystkim i o  niczym :)
Już od dawna zbierałam się do napisania tego posta ale zawsze "coś". Dziś już (a może w końcu) nic nie zakłóca przygotowania tego wpisu więc mogę Wam pokazać jakie/czyje włosy wzbudziły mój podziw i zazdrość.
Dla większości czytanie postów o czyiś włosach to pewnie strata czasu, ja jednak lubię czasami popatrzeć i pozachwycać się czupryną innych. Pozwala mi to zebrać się w sobie w chwilach zwątpienia i nie poddawać się w dążeniu to pięknych włosów, a nie udawajmy- każdy ma czasem momenty,kiedy najchętniej wyrzuciłby wszystkie kosmetyki i najchętniej przestałby się cackać ze swoją fryzurą skoro i tak nie ma efektów. W takim właśnie czasie pomaga mi patrzenie na włosy innych.
Z premedytacją unikam oglądania fotek gwiazd lub innych osób o prostych włosach z oczywistego powodu: moje nigdy takie nie będą. Dlatego też cieszy mnie każdy obraz pięknych kręconych (lub falowanych) włosów i myśl "kiedyś też takie będę miała".  Oczywiście to trochę naciągana teoria, gdyż włosy gwiazd są stylizowane przed każdym ważnym wyjściem lub na planie filmowym :)
Oto moje inspiracje i zachwyty ostatnich czasów.

1. Rachelle  Lefevre- gwiazda serialu Under the Dome.
Uwielbiam jej prześliczne kręcone włosy. I jeszcze ten cudny odcień. Od zawsze o takim marzyłam, ale z oczywistych względów pewnie nigdy takiego nie uzyskam.  Rachelle nie ma zbyt długich włosów ale i tak robią nieziemskie wrażenie, same  zobaczcie:


 
                         
                                                                                      źródło: filmweb.pl

2. Vanessa Marano występująca w serialu Switched at Birth.  Jej włosy z każdym odcinkiem serialu są coraz piękniejsze. Nie mogę się na nie napatrzeć. Tylko pozazdrościć.

              źródło: filmweb.pl

3. Lucy Hale ( Pretty Little Liars)
Włosy Lucy  nie są typowo kręcone, raczej proste w kierunku falowanych i  wyglądają pięknie zarówno w pierwszej  jak i tej drugiej  odsłonie, a w serialu PLL w każdym odcinku są pięknie upięte lub ułożone.

           źródło: richglare.com



Bardzo chciałabym zobaczyć powyższe typy w wersji naturalnej, ciekawe czy wtedy byłyby równie piękne.

piątek, 1 sierpnia 2014

Nowa seria na blogu: Moc z Natury.

Witajcie :)
Wczoraj wieczorem będąc na zakupach i sięgając po herbatę z rumiankiem dopadła mnie myśl o stworzeniu nowej serii na blogu a mianowicie: Moc z Natury.



 Chciałabym poświęcić ją ciekawym przepisom dotyczącym  produktów spożywczych, owoców i warzyw, które można wykorzystać  w pielęgnacji włosów i cery. Będą to metody służące czerpaniu z dobrodziejstw naszego ogródka, ale również porady jak przygotować półprodukty, wzbogacić te, które już mamy ale nie jesteśmy zbyt zadowoleni z ich działania, zresztą zobaczymy co jeszcze wpadnie mi do głowy w trakcie realizacji tego pomysłu :) Jeżeli Macie jakieś propozycje i chcecie się nimi podzielić serdecznie zapraszam.
Już niedługo pierwszy post!

poniedziałek, 21 lipca 2014

Recenzja: Tabletki Humavit skrzyp i pokrzywa

Tabletki te mają przyspieszać porost włosów, wzmacniać cebulki i chronić przed nadmiernym wypadaniem.
Jak jest w rzeczywistości?
Na początku nadmienię, że Humavit jest bardziej przyjazny w stosowaniu- wystarczą 4 tabletki dziennie (2 rano i 2 wieczorem), a nie jak to jest np. z Lewitanem gdzie trzeba połknąć aż 12.
Do plusów należy niewątpliwie również fakt, że 250 tabletek można łatwo dostać za ok 13/14 zł w każdej (lub prawie każdej) aptece.


Producent zaleca spożycie po lub w trakcie posiłku.
Produkt zawiera drożdże piwne oraz ekstrakty ze skrzypu polnego i pokrzywy. Krzem zawarty w skrzypie pomaga w utrzymaniu dobrego stanu skóry, włosów i paznokci. Pokrzywa pomaga w zapobieganiu i usuwaniu łupiezu.







Tabletki są stosunkowo małe i łatwe do połknięcia. Smak jest... dość wyrazisty ale nie tak nieprzyjemny jak w wypadku drożdży do picia.

DZIAŁANIE:
Na całe szczęście tabletki okazały się być bardziej skuteczne niż w przypadku tabletek Lewitana. Już po ok. 2 tygodniach używania zauważyłam zmniejszenie wypadania oraz ogólne wzmocnienie. Porost włosów przyspieszył się  lecz mogła mieć też w tym udział wcierka Jantar dlatego nie jestem w stanie dokładnie Wam sprecyzować ile w czasie kuracji moje włosy urosły. Na pewno jednak pojawiły się nowe bejbiki a paznokcie na nowo stały się mocne i długie. Na pewno jeszcze wrócę do tych tabletek po krótkiej przerwie bo są łatwe w użyciu i przede wszystkim skuteczne. Po 1,5 miesięcznym użytkowaniu zostało mi prawie 1/3 opakowania, które sumiennie zamierzam wydenkować :) Moja cera nie jest idealna, więc nie liczę, że z dnia na dzień będzie piękna i gładka jak u niemowlaka, natomiast jej stan nie pogorszył się co uważam za najważniejsze, ponieważ kupiłam ten produkt głównie z myślą o włosach.

czwartek, 26 czerwca 2014

Jak nie dać się zwariować przy zakupie kosmetyków ?

Której z nas nie zdarzyło się iść na zakupy tylko po odżywkę a wyjść z dwiema siatkami kosmetyków? Oj sama dobrze to znam, na początku włosomaniactwa chciałam mieć wszystkie odżywki i maski zachwalane w blogosferze, mało tego- gdzie była jakaś promocja, tam też zawsze byłam ja. Skutkiem tego była cała tona kosmetyków, której nie miałam kiedy ani jak zużyć, marnowałam pieniądze i kosmetyki, które po miesiącach stania na półce nie doczekały się swojej kolejki.




W "ogarnięciu" sytuacji pomogło mi kilka zasad, bez których dziś nie wyobrażam sobie pójścia na zakupy kosmetyczne:
1. Robiłam listę czego aktualnie potrzebuję i mimo wielkiej pokusy staram się kupować tylko to co sie na niej aktualnie znajduje.
2. Gdy nie mogłam się zdecydować na jakąś konkretną maskę czy odżywkę sprawdzałam opinie innych dziewczyn oraz w miarę możliwości składy i dopiero wtedy udawałam się do drogerii.
3. Nauczyłam się nie nabierać na przechwałki producentów typu "bez naszej odżywki wypadną ci włosy" :)
4. Zamiast wierzyć reklamom przyswoiłam podstawowe składniki kosmetyków, chociaż mam jeszcze sporo do nauczenia ( pomocny jest w tym choćby Wizaz, np. TUTAJ ), dzięki temu nie znajdzie się nagle tona kosmetyków bez których moje włosy na pewno będą okropne i wiem które produkty będą dla mnie najlepsze.
5. Na okazje staram się nie nabierać, chociaż w dalszym ciągu mam z tym problem gdy widzę kosmetyk przeceniony o połowę, no cóż nikt nie jest idealny. Jeżeli kupuję coś z promocji to tylko gdy kończy mi się dany produkt i  tylko taki, który wiem, że jest odpowiedni dla moich włosów i wiem, że nie będą to pieniądze wydane na darmo. No chyba, że od dawna chcę mieć jakis produkt i akurat jest na promocji.
6. Często organizuję zakupy grupowe przez internet, bo wtedy można dużo zaoszczędzić, ale robię to tylko gdy mam deficyt wielu produktów kosmetycznych, które nie będą  gniły na półce.

Niby zasady są proste i oczywiste dla wszystkich, ale z ich realizacją jest gorzej, szczególnie gdy nagle potrzebujemy jakiś produkt lub ot tak z nudów wejdziemy do drogerii. Nie jedna z nas została pochłonięta i przepadła na wiele godzin, za to wróciła z okaźnym łupem. Dlatego bądźcie silne :)

sobota, 14 czerwca 2014

Tabletki Lewitan: drożdże piwowarskie- recenzja

W postanowieniu picia drożdży wytrwałam miesiąc, dlaczego? bo coraz bardziej uciążliwe zaczęło być dla mnie przygotowywanie napoju, bo zapominałam kupić je w sklepie i zawsze na ostatnią chwilę sobie o nich przypominałam, a wreszcie bo coraz częściej się pieniły i bywało że musiałam marnować 2 kostki drożdży dziennie. W końcu powiedziałam sobie dość, a nie chcąc przerywać kuracji ( którą chciałam kontynuować jeszcze przez 2  miesiące) postanowiłam sięgnąć po wychwalane wszędzie te oto tabletki:



sobota, 10 maja 2014

Olej rycynowy i jego działanie na rzęsy

Już nie od dziś wiadomo, że olej rycynowy ma cudowny wpływ na nasze włosy, o czym już pisałam TUTAJ, ale również super sprawdza się jako odżywka na rzęsy. Ja miałam się zabrać za stosowanie go na rzęsy już daaaawno temu, ale jakoś tak przeciągałam ten moment, aż w końcu powiedziałam sobie dość lenistwa i zaczęłam go codziennie aplikować za pomocą starej szczoteczki od tuszu każdego wieczoru.
Moje rzęsy są nijakie, ni to długie ni to dramatycznie krótkie, ani nie podkręcone ani strasznie oklapnięte, ot taki przeciętniak.
Oleju używam regularnie, trzymając całą noc na rzęsach i zmywając rano. Początkowo zauważyłam nadmierne wypadanie i gdy już miałam się poddać wszystko wróciło do normy, a nawet jest lepiej. Można zauważyć pierwsze efekty ( mam nadzieję, że nie tylko ja je widzę)
Kuracje zamierzam kontynuować w dalszym ciągu, zobaczymy jaki będzie efekt końcowy :)

Poniżej zdjęcie przed oraz po 2 tygodniach, które przed chwileczką zrobiłam. Wybaczcie jakość, ale mój aparat jest w chwilowej niedyspozycji i jestem zdana wyłącznie na telefon :)